OCALIĆ OD ZAPOMNIENIA ...
DWÓR W TARNAWIE

Zachować od zapomnienia…

 

Dwór w Tarnawie i Glanowie. 

 

Tradycja i przywiązanie.

 

Dzieje polityczne, wielkie wojny, sławne, zasłużone dla ojczyzny postacie. Z tym kojarzy nam się historia. Ale przecież wtedy, gdy na frontach walczyli żołnierze, gdy królowie toczyli rokowania pokojowe w małych miejscowościach, na wsiach, życie toczyło się własnym torem. Dla przeciętnego człowieka przemarsz wojsk Napoleona miał mniejsze znaczenie niż żniwa i obowiązek ocieplenia chaty na zimę. Ludzie żyli w swoim własnym, małym świecie – i to ich życie także tworzyło historię. Dzieje nasze, lokalne są nam bliższe, choć czasem niestety mniej znane niż sławne kampanie wojenne. Warto przyjrzeć się uważniej temu co mamy tuż „pod nosem”. Czasem jest to coś o wiele cenniejszego, niż nam się wydaje. Choćby dwa wiekowe dwory szlacheckie w Tarnawie i Glanowie. Większość zabudowań dworskich w Polsce została zniszczona w czasach PRL-u, kiedy władza rozprawiała się z bogatym ziemiaństwem. Te, które ocalały i miały więcej szczęścia, najczęściej stały się miejscem gromadzenia zbiorów muzealnych, lub zostały przekształcone w centra konferencyjne czy sale weselne. Są i takie, które popadły w ruinę w wyniku braku właściciela. Niewiele pozostało z ich świetności. Rzadko spotyka się dwory, które nadal tętnią życiem, gdzie tradycje przodków ciągle są pielęgnowane, gdzie dbałość o dziedzictwo rodzinne stawia się ponad chęć zysku i interes prywatny. Dwór w Glanowie i Tarnawie należą do tej rzadkości. Od XIX wieku oba dwory stanowią własność rodziny Novaków. Dwór w Tarnawie jest teraz posiadłością Mieczysława Novaka, natomiast posiadłość w Glanowie należy do rodziny Zbigniewa Novaka. Warto przybliżyć choćby fragment z dziejów tych dwóch szlacheckich dworów w naszej okolicy.

W Tarnawie znajduje się bardzo dobrze zachowany, osiemnastowieczny dwór. Jego powstanie datuje się na rok 1784. Fakt ten jest poświadczony napisem umieszczonym na nadprożu drzwi: A.D. 1784 W DOMU OJCA MOJEGO JEST MIESZKANIA WIELE. Wzniesiono go w stylu klasycystycznym, na planie prostokąta. Ten drewniano – murowany dom jest pięcioosiowy, tynkowany, a jego zwieńczenie stanowi dach przyczółkowy, pokryty gontem. Dwór od frontu zdobi kolumnowy, trójkątnie zakończony portyk. Elewacja ogrodowa zwieńczona jest natomiast pięciobocznym ryzalitem mieszczącym salon. Zespół dworski tworzą oprócz samego dworu także oficyna i zabudowania gospodarcze: budynek inwentarski, kurnik, spichlerz i stodoła. Całość otoczona jest parkiem krajobrazowym, liczącym 4 hektary, którego początki sięgają XIX wieku. Aleja dojazdowa na posesję obsadzona jest lipami, umiejscowiona groblą między dwoma stawami.

Zbudowany z rodzimego kamienia, gliny, drewna, kryty gontem, uzupełniany cegłą, okrywany na gont papą – zwiększany był i zmniejszany wielokrotnie według „obyczaju i nieba polskiego” oraz zmiennej tu jak pogoda ekonomii i historii kraju. Jest więc strukturą swą raczej gniazdem niż budynkiem. Jest wiejskim zlepieńcem rodzimych i zwiezionych tworzyw, zespolonych wokół środkowego komina”.

/Opis Zygmunta Novaka, jednego z właścicieli dworu/

 

Dwór w Tarnawie należał do rodziny Novaków od połowy XIX wieku. Kolejni właściciele: Konstanty, Mieczysław i Zygmunt starali się utrzymać majątek mimo niesprzyjającego stosunku zaborcy. Jednak prawdziwie ciężkie czasy dla dworu w Tarnawie nastały po zakończeniu II wojny światowej. Reforma rolna 1945 roku nie objęła posiadłości, ponieważ jej powierzchnia nie przekraczała 50 ha. Teoretycznie, więc majątek został ocalony, jednak w praktyce jego utrzymanie w czasach PRL-u było niezwykle trudne. Ówczesna władza dążyła do uniemożliwienia lub znacznego utrudnienia gospodarowania taką posiadłością. Obciążano właścicieli różnymi obowiązkami, szykanowano a nawet grożono więzieniem. Jednak ówczesny właściciel dworu – Zygmunt Novak wraz z żoną Zofią kosztem własnych wyrzeczeń, poświęcenia i wysiłku ochronili majątek przed ruiną. Większość pieniędzy na ten cel pochodziła z pensji Zygmunta Novaka a także ze sprzedaży rodzinnych pamiątek, które wówczas nie stanowiły dla kupujących wielkiej wartości, więc ceny ich były również niewielkie. Przez kilkanaście lat Novakowie starali się gospodarstwo utrzymać. Znaczna poprawa sytuacji ekonomicznej, a co za tym idzie gospodarczej nastąpiła, kiedy w 1974 roku zespół dworski wpisano do rejestru zabytków.
Obecny wygląd dwór zawdzięcza Zygmuntowi Novakowi, który z wykształcenia był architektem. Wykładał architekturę krajobrazu na Politechnice Krakowskiej. Zaprojektował i nadał kształt parkowi otaczającemu dwór. Zmodernizował ten XIX – wieczny park krajobrazowy w roku 1930 nadając mu formę komponowanego z polanami i efektownymi alejami. Projekt wykonany przez niego zaskakuje pomysłowością. Człowiek stający na kamieniu obok stawu, spoglądając w taflę wody dostrzega odbijający się w niej cały dwór. W 1947 roku profesor stworzył także koncepcję Jurajskiego Parku Krajobrazowego. Dzięki bratankowi Zygmunta Novaka Andrzejowi Novakowi – Zemplińskiemu udało się ustalić, że wzorem dla wyglądu architektonicznego dworów w Tarnawie i Glanowie były siedziby szlacheckie w Ożeninie i Malinowcach koło Będzina.

Marzena Rogozik