RAJD NORDIC WALKING
Z KGW MASZYCE

Szanowni Państwo!

RAJD NORDIC WALKING – PO KRAKOWSKU

Z KOŁEM GOSPODYŃ WIEJSKICH W MASZYCACH

W sobotę 25 września w Ojcowie szeleściły kwieciste spódnice, powiewały kolorowe wstążki a błyszczące cekiny odbijały promienie jesiennego słońca.

W tym dniu wczesnym popołudniem w kolorowym rajdzie nordic walking przemaszerowali członkowie Koła Gospodyń Wiejskich w Maszycach w ojcowskich strojach regionalnych.

Rajd był formą pokazu w ramach projektu „Wicie wianków w Maszycach”, współfinansowanego ze środków Starostwa Powiatowego, który KGW w Maszycach realizuje tej jesieni.

W kolorowym korowodzie szły kobiety i jeden mężczyzna, bo KGW w Maszycach ma również swoich członków. Od turystów, którzy w tym dniu spotkali grupę słyszeli słowa zachwytu. Członkowie grupy odpowiadali na ich pytania a w kawiarni Niezapominajka, gdzie uczestnicy rajdu wypili kawę, opowiadali o strojach krakowskich i detalach charakterystycznych dla naszego regionu.

Taka lekka, nieoczywista forma prezentacji i promocji tradycyjnych strojów ojcowskich okazała się bardzo atrakcyjna. Turyści fotografowali grupę i fotografowali się z grupą. Dzięki tym zdjęciom strój krakowski został wypromowany w Polsce i za granicą.

Grupa szła pod czujnym okiem trenerki Nordic Walking – Sylwii Pasińskiej Skowron.

Koło Gospodyń Wiejskich w Maszycach istnieje od wczesnych lat powojennych, znakiem rozpoznawczym kobiet w Kole są wianki z naturalnych materiałów, bibuły, krepiny, wstążek.

Działania Koła to nie tylko tradycja, kobiety od lat przełamują bariery i stereotypy, pokazują różne formy aktywności i inspirują. Mają potencjał, nowe pomysły, rozwijają się, są kreatywne, otwarte, nie boją się działania. Dzięki ich różnorodności każda może coś od siebie dać i uzupełniają się nawzajem.

Rajd nornic walking w strojach krakowskich był pomysłem Koła na przekazanie tradycji i prezentację regionaliów w nietypowy, niekonwencjonalny sposób.

Pomysł okazał się trafiony w dziesiątkę, bo na fanpage’u Koła po wydarzeniu zawrzało, komentarze jednoznacznie i entuzjastycznie wyrażały zachwyt nad formą „promowania swoich małych ojczyzn”.

Joanna Lasoń